Grupa Wsparcia "Amazonki"

Amazonki w rejsie po Zatoce Gdańskiej

Amazonki na Bałtyku


Nadeszło lato! Miasto Gdynia przygotowało wiele propozycji wypoczynku dla mieszkańców i turystów. Postanowiłyśmy wziąć udział w dwugodzinnym, bezpłatnym rejsie po Zatoce Gdańskiej w ramach programu „Pomorze na Morze. Tym razem wraz ze swoimi mężami spotkałyśmy się 23 czerwca 2017 o godzinie 1500 na pokładzie statku „Baltic Star”. „Baltic Star” to jeden z najstarszych polskich, drewnianych oldtimerów. Dlatego rejs takim jachtem z historią, jest naprawdę wielką atrakcją. Jednostkę zbudowano z drewna dębowego w Darłowie w 1947 roku jako kuter rybacki. Od tego czasu jacht kilka razy zmieniał armatora i port macierzysty. Ostatecznie został wycofany z połowów pod koniec lat 70-tych ubiegłego wieku w związku z wymianą polskiej floty rybackiej na jednostki stalowe. W latach 80-tych jacht poddano drobnym przebudowom i rozpoczął rejsy rekreacyjne jako „Makler”. Tak było aż do 1997 roku. Wtedy to jednostka została gruntownie przebudowana i od tej pory pływa po Morzu Bałtyckim i Północnym jako „Baltic Star” , uczestnicząc m.in. w zlotach żaglowców i oldtimerów. Jacht od listopada 2014 roku stacjonuje w Gdańsku, cały czas poddawany jest zabiegom konserwatorskim. Podczas ostatniej zimy otrzymał nowy maszt oraz olinowanie stałe. O tym wszystkim opowiedział nam kapitan „Baltic Star”, pan Robert Smagoń.

Pogoda nam dopisała, co widać na zdjęciach. Fala była umiarkowana i nikt nie musiał oddawać za burtę hołdu Neptunowi. Zrelaksowani widokami falującego morza, pływających w pobliżu wielu jachtów pod żaglami, a także obserwacją dobrze znanego nam brzegu morskiego naszego miasta od strony morza, w wyśmienitych nastojach zacumowaliśmy przy Molo Wschodnim gdyńskiej mariny. Każdy uczestnik rejsu otrzymał pamiątkowy certyfikat wraz z mocnym uściskiem ręki kapitana.

Dodatkową atrakcją tego rejsu była możliwość zobaczenia stojącego przy Nabrzeżu Francuskim największego pasażerskiego statku, który zawinął do Gdyni tego samego dnia w południe – „Norwegian Gateway” pod banderą Wysp Bahama. Wielkość tej jednostki i naszej - nieporównywalna.

Miłe wspomnienia i wrażenia z naszej morskiej wyprawy natychmiast spowodowały myśl o tym, aby może jeszcze raz wybrać się w jakiś rejs. Zobaczymy.

Amazonki z wizytą u wrocławskich krasnali

W dniach od 5 do 7 maja 2017 roku spełniło się nasze marzenie, aby odwiedzić stare piastowskie miasto Wrocław. Wystarczyło wsiąść o godz. 605 do pociągu TLK w Gdyni i wysiąść po 6 godzinach podróży na jednym z najładniejszych dworców kolejowych w Polsce. Tam już na nas czekały wrocławskie koleżanki Amazonki - Magda i Grażynka. Dzięki ich pomocy bezbłędnie dotarłyśmy całą grupą tramwajem 0P do naszego hostelu „WROCLOV” przy ul. Wąskiej 5. Grażynka towarzyszyła nam tego dnia do wieczora, za co jej bardzo serdecznie dziękujemy. Zwiedzanie rozpoczęłyśmy od najstarszego w Polsce Ogrodu Zoologicznego, a w nim nowoczesnego Afrykarium, jedynego na świecie tematycznego oceanarium poświęconego wyłącznie faunie Afryki. Wieczorem spektakl pt. „Rat Pack” w teatrze muzycznym „KAPITOL”. Jego bohaterami byli idole naszej młodości, między innymi - Frank Sinatra, Ella Fitzgerald, siostry „Sisters”. Jadąc do teatru tramwajem szczególne wrażenie zrobiła na nas zaśpiewana przez jakiegoś aktora tego teatru zapowiedź zbliżającego się przystanku: „Ar-ka-dy Kaaa-piii-toool”.

Czytaj więcej: Amazonki z wizytą u wrocławskich krasnali

Marsz Różowej Wstążki

 

 15 października 2016 roku w zimny i pochmurny dzień, spotkały się  w Gdyni na „Marszu Różowej Wstążki” Amazonki z całego województwa pomorskiego, aby dać świadectwo sobie i innym, że „rak to nie wyrok”. Pomimo niesprzyjającej aury nastroje były gorące. Na całej trasie od Teatru Miejskiego im. Witolda Gombrowicza aż na Skwer Kościuszki towarzyszyła nam Reprezentacyjna Orkiestra Marynarki Wojennej  oraz liczni przechodnie.  Po drodze dzieci były obdarowywane przez nasze koleżanki różowymi balonikami, a niektórzy dorośli  przyłączali się do naszego pochodu na znak solidarności. Po uroczystym złożeniu kwiatów przez  przewodniczącą Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich Łucję Mikołajczyk oraz Prezydenta Gdyni  Wojciecha Szczurka na Płycie Marynarza Polskiego, udałyśmy się do gościnnej siedziby Cechu Rzemiosł Różnych na niezwykle interesującą prelekcję pana doktora Daniela Maliszewskiego ze Słupska na temat najnowocześniejszych metod rekonstrukcji piersi u kobiet po mastektomii. Nasze spotkanie uświetnił w tym roku koncert Capelli Gedanensis, a na koniec raczyłyśmy się wypiekami, które jako dar serca przekazał nam ze swojej z piekarni Pan  Piotr Gotowała. Serdecznie mu za to dziękujemy.

Na kolejny Marsz Różowej Wstążki zapraszamy wszystkich za rok.

Amazonki na Podlasiu i nie tylko

Tegoroczna nasza wspólna wyprawa była najdłuższą z dotychczasowych, trwała od 30 września do 6 października 2016 r. Rozpoczęła się pielgrzymką do Częstochowy, na którą pojechały dwa autokary - mały i duży. Tam uczestniczyłyśmy w XIX Ogólnopolskiej Pielgrzymce Amazonek na Jasną Górę. Było nas tyle z całej Polski, że wejście na plac, na którym odbyła się msza św. i prezentacja poszczególnych klubów amazonek trwała półtorej godziny. Najpiękniej prezentowały się koleżanki w strojach regionalnych, co widać na zdjęciach. Gościem specjalnym była Pani prezydentowa Agata Kornhauser Duda. Tak jak w ubiegłym roku spotkanie modlitewne poprowadził z dużym poczuciem humoru ksiądz biskup diecezji częstochowskiej Antoni Długosz. Na zakończenie spotkania zaśpiewał nam tym razem aż trzy piosenki, dwa walczyki i mało znaną, ale piękną piosenkę z repertuaru Violetty Villas, potem zatańczył z przewodniczącą Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Amazonek, a my też razem z nimi. Po podładowaniu duchowych akumulatorów, w radosnym i pełnym wzruszeń nastroju mały autokar wyruszył w drogę powrotną do Gdyni, a duży do Białegostoku.

W Białymstoku zakwaterowane byłyśmy w pokojach gościnnych Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania przy ul. Ciepłej 40. Od tej pory w odkrywaniu uroków białostocczyzny towarzyszyła nam Pani przewodnik PTTK Bożenna Kalinowska. Oto tylko najważniejsze miejsca, które dzięki niej zobaczyłyśmy:

  • W Białymstoku „Podlaski Wersal”, Pałac Branickich, chluba i symbol stolicy Podlasia; budowę rozpoczętą w końcu XVII w. przez Stefana Mikołaja, dokończył w połowie XVIII w. hetman wielki koronny Jan Klemens Branicki. Za jego czasów miejsce to było żywym ośrodkiem kultury. Przy dworze działał teatr oraz zespół baletowy. Bywali tu królowie polscy, cesarze i carowie. Zniszczenia kolejnych wojen, zwłaszcza ostatniej doprowadziły go do ruiny . Obecnie w budynku siedzibę ma Uniwersytet Medyczny. Od południowego zachodu do pałacu przylega park francuski z labiryntem alei i pawilonami parkowymi. Przedłużeniem parku pałacowego są planty, piękne tereny zielone ze szpalerami drzew, fontannami i sadzawkami.
  • zespół katedralny Wniebowzięcia NMP - nad całością góruje gmach neogotyckiej katedry, obok stoi barokowa plebania oraz późnorenesansowy kościółek farny z 1617 r. - najstarsza murowana budowla w mieście.
  • Ratusz - wybudowany w stylu barokowym, nigdy nie był siedzibą władz miejskich, lecz pełnił wyłącznie funkcje handlowe. Obecnie we wnętrzach mieści się muzeum, którego ekspozycja obejmuje działy archeologii, etnografii i malarstwa polskiego.
  • Kościół św. Rocha - jeden z pierwszych modernistycznych kościołów w Europie, zaprojektowany przez profesora Politechniki Warszawskiej Oskara Sosnowskiego. Wzniesiony został w latach 1927-1940 dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. Monumentalny charakter budowli nadaje 83. metrowa wieża z figurą Matki Boskiej na szczycie. Głównym materiałem, który posłużył do budowy kościoła jest żelbet. W ołtarzu i nad bramą prowadzącą na teren kościoła znajdują się rzeźby Chrystusa autorstwa znanego artysty , dziekana wydziału rzeźby w Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku , mieszkającego w tamtym czasie w Sopocie, Stanisława Horno-Popławskiego.
  • Pałacyk Gościnny Izabeli Branickiej, pełnił funkcje wypoczynkowe; Jan Sękowski zaprojektował jego wnętrza na wzór wiedeńskiego pałacu Schoenbrunn. Obecnie na parterze znajduje się w nim Urząd Stanu Cywilnego, a cały budynek służy celom reprezentacyjnym prezydentowi Białegostoku.
  • Opera i Filharmonia Podlaska - Europejskie Centrum Sztuki w Białymstoku i jednocześnie Regionalne Centrum Informacji Turystycznej.

Pozostałe miejscowości odwiedzone przez nas to:

  • Sanktuarium Święta Woda - położone 10 km od Białegostoku, dojazd miejskim autobusem linii 100A. Na Sanktuarium składają się Grota Matki Bożej, Góra Krzyży, Kalwaria Świętowodzka, Dróżki i Różaniec Siedmiu Boleści Matki Bożej, Kapliczka i Rondo Świętego Krzysztofa, Dom Pielgrzyma i „Kaplica Radości”. Obecnie Kustoszem i Proboszczem Parafii Matki Boskiej Bolesnej jest charyzmatyczny ks. Alfred Butwiłowski.
  • Supraśl - urocze miasteczko położone malowniczo na rozległej polanie w Puszczy Knyszyńskiej nad rzeką Supraślą. Najcenniejsze zabytki to: Zespół Klasztorny Bazylianów z jedyną w Polsce obronną cerkwią gotycko-bizantyjską i Muzeum Ikon, Liceum Sztuk Plastycznych w eklektycznym pałacu Bucholtzów, ulica z zabytkowymi domami tkaczy
  • Kruszyniany - tatarska wieś z jednym z dwóch istniejących w Polsce zabytkowych meczetów. Naszym przewodnikiem w tym miejscu był pan Dżamil Gębicki. Charakteryzują go trzy słowa: pasja, miłość i zaangażowanie.
  • Tykocin - obecnie nieco zapomniany i położony na uboczu otrzymał prawa miejskie od księcia Janusza Mazowieckiego w 1425 r. Znajdują się tu: trapezowaty rynek o niskiej małomiasteczkowej zabudowie, na nim pomnik hetmana Stefana Czarnieckiego z 1763 r., barokowy Kościół Trójcy Świętej, Alumnat - czyli dom weteranów, najstarszy w Polsce państwowy dom starców, Wielka Synagoga i Dom Talmudyczny z XVIII w. Po drugiej stronie Narwi został odbudowany XV-wieczny zamek, będący za czasów Zygmunta Augusta głównym arsenałem królewskim i jednocześnie jednym z najpotężniejszych zamków nizinnych w Polsce.
  • Choroszcz - barokowy pałacyk na sztucznej wyspie, letnia rezydencja hetmana wielkiego koronnego Jana Klemensa Branickiego. Obecnie znajduje się tam Muzeum Wnętrz Pałacowych. Dookoła pałacyku rozciąga się park krajobrazowy, którego oś stanowią krzyżujące się kanały.
  • Białowieża - stara białoruska wieś z drewnianymi domami, mieszka w niej ponad 2 tys. ludzi w większości wyznania prawosławnego. Po wojnie stała się centrum turystycznym i ośrodkiem naukowym. Odsetek naukowców wśród jej mieszkańców jest zawrotnie wysoki. Zwiedzałyśmy zabytek najwyższej klasy, ceglaną cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy. W jej środku znajduje się jedyny w Polsce, a drugi na świecie ikonostas z chińskiej porcelany. W rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego szłyśmy szlakiem dębów królewskich w uroczysku Stara Białowieża, a także zwiedziłyśmy Rezerwat Pokazowy Zwierząt, gdzie w dużych zagrodach stworzono zwierzętom warunki zbliżone do tych, w jakich żyją na wolności. Dziki mają błoto, łosie bagno, jedynie wilk jest pokrzywdzony, bo siatka wyraźnie go nie zadowala. Główną atrakcję rezerwatu stanowi żubr, ale można tam jeszcze zobaczyć sarny, jelenie, potężne żubronie (skrzyżowanie żubra z bydłem domowym) i koniki polskie - tarpany. Sporo czasu spędziłyśmy w nowocześnie zorganizowanym Muzeum Przyrodniczym.
  • Hajnówka - już tylko przejazdem, bo nie można było ominąć Soboru Świętej Trójcy, cerkwi, która ma tylko kilkanaście lat, a już została okrzyknięta jedną z najciekawszych budowli sakralnych na świecie.

Na koniec bardzo dziękujemy naszym koleżankom z Klubu Amazonki w Białymstoku z siedzibą przy Białostockim Centrum Onkologii, które nas serdecznie ugościły. To spotkanie zostanie długo w naszej pamięci.

Szczególne podziękowania należą się oczywiście wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tak udanej wyprawy - naszej niezastąpionej Łucji, Eli i panu Jackowi, naszemu kierowcy, który kolejny raz towarzyszy nam cierpliwie w naszych podróżach.

Do zobaczenia na szlaku za rok!