Grupa Wsparcia "Amazonki"

Amazonki z wizytą w Łodzi

Wycieczka Amazonek do Łodzi i jej okolic

Nasza tegoroczna pielgrzymko – wycieczka odbyła się w dniach od 5 – 11 października 2018 r. Spotkaniu z Amazonkami z całej Polski na Jasnej Górze towarzyszyły słowa Jana Pawła II „Miłości bez Krzyża nie znajdziecie, a Krzyża bez Miłości nie uniesiecie”. Tym razem był nieobecny nasz ulubiony bp Antoni Długosz, który przebywał z posługą w Kanadzie, ale zostawił do nas list. Krystyna – przewodnicząca częstochowskich Amazonek odczytał nam też pisemne przesłanie Papieża Franciszka. Po uroczystej mszy i krótkim spacerze po Częstochowie, w modlitewnym nastroju, w piękne sobotnie popołudnie, udałyśmy się do Łodzi  do Hotelu Mazowieckiego przy ul. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich 53/57 w dzielnicy Stare Polesie.

Łódź – to jedno z najstarszych miast polskich. Przez kilka wieków była miastem przemysłowo – handlowym, największy rozgłos przyniosła jej rola ośrodka tkackiego i sukienniczego. To tu wyrosły fortuny przemysłowe Poznańskich, Scheiblerów i Geyerów. Łódź była też wtedy prawdziwą oazą tolerancji, miejscem, gdzie swobodnie współistniały ze sobą cztery kultury: polska, żydowska, niemiecka i rosyjska.

Oto co udało nam się zwiedzić w tym pięknym mieście:

  • Księży Młyn – to  cały kompleks budynków postindustrialnych, zachowany do naszych czasów w niemal idealnym stanie. Przy konstruowaniu Księżego Młyna wzorowano się na angielskich osadach przemysłowych. Fabrykant - Karol Wilhelm Scheibler - postanowił uczynić z Księżego Młyna całkowicie unikalny zespół fabryczno – mieszkalny, dlatego poza największą w Łodzi przędzalnią bawełny, wzniósł on tutaj także osiedle robotnicze, domy mieszkalne „famuły”, szpital, szkołę, budynek straży pożarnej, sklep fabryczny, a także elegancki zespół pałacowo – ogrodowy. Całość tworzyła prawdziwe miasto w mieście, a przedsiębiorstwo Scheiblera było największe w całym Królestwie Polskim.
  • Ulica Piotrkowska to prawdziwe serce Łodzi, reprezentacyjny trakt, wokół którego zlokalizowane są urzędy administracji publicznej, banki, liczne sklepy, restauracje i puby. Pełni ona podobne funkcje co rynki staromiejskie w innych polskich miastach. Tu też znajduje się Galeria Wielkich Łodzian, seria rzeźb wykonanych z brązu i poświęconych sławnym postaciom związanym z Łodzią. Jest tu „Ławeczka Tuwima”, „Fortepian Rubinsteina”, „Kufer Reymonta”, „Fotel Jaracza”, „Pomnik Lampiarza” i rzeźba upamiętniająca „Twórców Łodzi Przemysłowej” – Karola Scheiblera, Ludwika Grohmanna i Izraela Poznańskiego.
  • Manufaktura to największy kompleks handlowo – usługowo – rozrywkowy w Polsce, usytuowany na terenie dawnej fabryki włókienniczej Izraela Poznańskiego. W 2006 r. Manufaktura otrzymała od Polskiej Organizacji Turystycznej tytuł Polskiego Produktu Turystycznego Roku 2006.
  • Centralne Muzeum Włókiennictwa - zlokalizowane  w zabytkowym budynku Białej Fabryki Geyera. Muzeum jest organizatorem Międzynarodowego Triennale Tkaniny – największej na świecie imprezy, która promuje współczesne tkactwo artystyczne. Aktualna wystawa, którą z przyjemnością obejrzałyśmy, dotyczyła historii najbardziej znanego każdej kobiecie w PRL-u przedsiębiorstwa modowego „Moda Polska”.
  • Park Źródliska to najstarszy uporządkowany obszar zielony w Łodzi. Cały obszar dzieli się na dwie części: Park Źródliska I i Park Źródliska II. Podział ten nastąpił w latach 50-tych XIX w., gdy zachodnią część parku zakupił jeden z łódzkich magnatów przemysłowych – Karol Scheibler. Część wschodnią parku dzierżawili różni właściciele, w tym Bractwo Kurkowe, aż w latach 80-tych XIX w. również przejęła ja rodzina Scheiblerów. Na terenie dzisiejszego Parku Źródliska II Karol Scheibler wybudował przędzalnię, tkalnię, wykańczalnię, budynki gospodarcze, wozownię i domy mieszkalne. Na obrzeżach powstał także pałac samego właściciela – dziś mieści się w nim Muzeum Kinematografii. Resztę obszaru przeznaczył fabrykant na ogród, w którym zasadził m.in. drzewka pomarańczowe. Na terenie parku znajduje się też zwiedzona przez nas Palmiarnia.
  • Zamek w Łęczycy – znany głównie jako siedziba diabła Boruty. Po miasteczku i muzeum zamkowym oprowadził nas pan Henryk – przewodnik PTTK w stroju polskiego szlachcica. Po zwiedzaniu cała grupa udała się do kawiarni Niebieskie Migdały, gdzie pokrzepiona kawą i ciastkiem wyruszyła w dalszą drogę autokarem do:
  • Tumu pod Łęczycą. W maleńkim Tumie potężna kamienna kolegiata z lat 1140 – 1161, obecnie pod wezwaniem NMP i św. Aleksego, to jeden z najwspanialszych przykładów architektury romańskiej. Legenda głosi, że znalazła się tu za sprawą diabła Boruty, który porwał ją z centrum Łęczycy i upuścił na polach nad Bzurą.
  • Uniejów - Sanus per aquam, czyli zdrowie przez wodę. Woda wydobywana z głębokości 2 km o temperaturze 68-70oC jest największym bogactwem Uniejowa. Dzięki swoim właściwościom termicznym i chemicznym jest wykorzystywana w profilaktyce i terapii wielu chorób oraz rehabilitacji. Od 2012 r. Uniejów jest pierwszym w kraju uzdrowiskiem termalnym. Byłyśmy tam i sprawdziłyśmy osobiście. Było super! Uniejów otrzymał prawa miejskie już pod koniec XIII w. Świadkami długiej historii miasta są cenne zabytki, m.in. Zamek Arcybiskupów Gnieźnieńskich i kolegiata, które pokazał nam pan Henryk, a także odwiedziłyśmy cmentarz, gdzie są pochowani dwaj synowie Marii Konopnickiej. Jednym z nich jest Stefan, bohater słynnego wiersza pt. „Stefek Burczymucha”.
  • Świnice Warskie – znajduje się tu Sanktuarium Urodzenia i Chrztu św. Faustyny (Heleny Kowalskiej). Byłyśmy też w Głogowcu, gdzie znajduje się dom rodzinny i muzeum poświęcone naszej Świętej.
  • Bronów – w niewielkim Bronowie w otoczeniu starych pomnikowych drzew znajduje się dworek, w którym siedzibę ma Muzeum Oświatowe i Izba Marii Konopnickiej. W 1862 r. Maria, wówczas Wasiłowska, poślubiła Jarosława Konopnickiego i zamieszkała w majątku w Bronowie.

Jeszcze tylko wieczorna wizyta w Teatrze im. Stefana Jaracza na sztuce „Posprzątane”, tragifarsie amerykańskiej autorki Sarah Ruhl i koniec naszej intensywnej podróży po ziemi łódzkiej. Następna wycieczka za rok. Zbierajcie fundusze, bo na pewno będzie równie interesująca jak ta co już za nami.

Łucjo! Dziękujemy!

Wyjazd do Szczecina

Wiosenna wycieczka Amazonek do Szczecina w dniach od 25 – 27 maja 2018 roku.

Szczecin – stolicę a zarazem największe miasto województwa zachodniopomorskiego, planowałyśmy odwiedzić już dawno. Większość z nas wielokrotnie przejeżdżała przez to historyczne miasto w pośpiechu udając się na zachód Europy. Teraz była okazja aby zapoznać się z nim bliżej. Pomogły nam w tym szczecińskie Amazonki, które czekały na nas na dworcu i towarzyszyły nam w drodze do Domu Św. Józefa w dzielnicy Golęcino, położonej daleko od centrum miasta. Pogoda dopisywała, więc zaraz po zakwaterowaniu wyruszyłyśmy na zwiedzanie.

Oto co w ciągu dwóch dni udało nam się zobaczyć:

  • Ogród Różany zwany "Różanką" – założony w 1928 r. z okazji zjazdu ogrodników. Jedną z atrakcji ogrodu jest „Ptasia Fontanna”, odtworzona z klinkieru i marmuru na podstawie zdjęć i rycin, na wzór budowli przedwojennej.
  • Wały Chrobrego – to taras widokowy o długości około 500m położony na skarpie wzdłuż Odry. Słynny widok miasta tworzą obiekty Muzeum Narodowego w Szczecinie, Zamek Książąt Pomorskich, gmach Akademii Morskiej w Szczecinie i Urzędu Wojewódzkiego.
  • Rynek Sienny - główny plac staromiejski w formie prostokąta.
  • Baszta Panieńska i Baszta Siedmiu Płaszczy – zlokalizowane w pobliżu Odry u stóp Zamku Książąt pomorskich. Baszta Siedmiu Płaszczy jest jednym z szeroko rozpoznawalnych symboli miasta Szczecina. W formie stylizowanej chętnie jest umieszczana na godłach, flagach, logach i symbolach różnych instytucji, targów, imprez i wszelkich obchodów związanych z tym miastem.
  • Brama Portowa i Brama Królewska - obie zbudowane w stylu barokowym.
  • Cmentarz Centralny – największy cmentarz w Polsce, trzeci co do wielkości w Europie i jeden z największych na świecie. Udało nam się zobaczyć tylko niewielki fragment tego cmentarza: bramę główną, groby rodzin królów cygańskich, plac z Pomnikiem Braterstwa Broni, zabytkową aleję wysadzaną platanami, zabytkowe nagrobki na terenie lapidarium.
  • Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza - jej siedzibą jest nowoczesny budynek zaprojektowany przez barcelońską pracownię Estudio Barozzi Veiga. Budynek jest laureatem wielu nagród architektonicznych.
  • Teatr Letni – amfiteatr w Parku Kasprowicza, w którym znajduje się też pomnik Heleny Majdaniec i rzeźba plenerowa Władysława Hasiora „Płonące Ptaki”.
  • Siedziba Polskiej Żeglugi Morskiej - z kawiarni na 22. piętrze budynku podziwiałyśmy przepiękny widok na centrum Szczecina i miejsca, które już zdążyłyśmy zwiedzić.

Z pobytu w tym pełnym zieleni mieście zapamiętamy, że pomimo tego, że kojarzone jest ono z portami morskimi, to odległość od centrum miasta do Morza Bałtyckiego wynosi ponad 65 km. Przygnębiające wrażenie robił widok opustoszałych terenów dawnej Stoczni Szczecin, obok których codziennie przejeżdżałyśmy tramwajem, nie produkujących już od dawna żadnych statków. Dodatkową atrakcją naszej wyprawy był rejs stateczkiem turystycznym po Odrze oraz wieczorny spektakl baletowy pt. „Dzieci z dworca ZOO” w teatrze na Zamku Książąt Pomorskich. 

Do zobaczenia na kolejnych szlakach!

Zwiedzanie Ziemi Kłodzkiej

Wyprawa Amazonek na Dolny Śląsk w dniach od 6 – 12 października 2017 roku.

Zanim dotarłyśmy do naszego stałego miejsca noclegowego - Ośrodka Wypoczynkowego GEOVITY w Jugowicach, uczestniczyłyśmy po raz kolejny w jubileuszowej w tym roku, XX Ogólnopolskiej Pielgrzymce Amazonek na Jasną Górę. Wejście wszystkich uczestniczek na błonia pod klasztorem trwało około 2 godzin. Wśród kolorowego korowodu pań wyróżniały się, co widać na zdjęciach, ekipy reprezentujące w strojach regionalnych takie miasta jak: Łowicz, Puck, Kraków czy Szamotuły. Bardzo uroczystą mszę odprawił ks. bp Antoni Długosz. Na pożegnanie zatańczył walca z przewodniczącą Stowarzyszenia Amazonek  w Częstochowie – Krystyną.

Bogaty program naszej wycieczki zrealizowany został zgodnie z planem. Jego autorem był przewodnik PTTK z Wałbrzycha Pan Andrzej Talarek doskonale znający historię oraz wszystkie ciekawe obiekty Ziemi Kłodzkiej. Dzięki niemu odwiedziliśmy:

  • Wambierzyce – Dolnośląską Jerozolimę; kaplice kalwaryjskie i układ okolicznych wzgórz mają odwzorowywać to Święte Miasto. Wiele elementów spełnia to zadanie: kaplice procesu Jezusa są pomiędzy zabudowaniami miejscowości, stacje Drogi Krzyżowej (od VI) prowadzą poza zabudowania na wzgórze. Nad całością góruje monumentalna bazylika z krużgankami, wzorowana na jerozolimskiej świątyni Salomona. Drogi do sanktuarium prowadzą przez liczne bramy.
  • Ruchomą Szopkę w Wambierzycach- jest ona dziełem zegarmistrza Longina Wittiga i jego syna Hermana. Prace nad szopką rozpoczęte były około 1850 r. Po przybyciu wraz z rodziną do Wambierzyc w 1882 r. rzemieślnik zaczął pokazywać ją publicznie i rozbudowywać. Po II wojnie światowej szopka poruszana mechanizmem zegarowym została przejęta przez władze lokalne, a następnie przekazana wambierzyckiej parafii. Obecnie całość liczy 800 figurek z czego 300 jest ruchomych.
  • Duszniki Zdrój - znane z leczniczych właściwości tutejszych wód mineralnych, tryskających ze źródeł o nazwach Pieniawa Chopina, Jan Kazimierz, Zimny Zdrój i Agata. Spacer po Parku Zdrojowym zawiódł nas do dworku Chopina, gdzie latem odbywają się słynne festiwale chopinowskie, do pijalni wód z halą spacerową z I połowy XIX wieku oraz zakładu przyrodoleczniczego.
  • Czermna – Kaplica Czaszek, sanktuarium zadumy nad życiem i śmiercią. Kaplica Czaszek to Wielki Grobowiec z ilością nie do policzenia ludzkich szczątków. Ściany wyłożone są kośćmi i ludzkimi czaszkami. Twórcą Sanktuarium Zadumy nad przemijaniem, sensem życia i nadzieją wieczności jest ks. Wacław Tomaszek. Kaplica została zbudowana w 1776 r. Zbieranie i przygotowywanie czaszek i kości, dezynfekcja, impregnacja, w końcu układanie wewnątrz zajęły 8 następnych lat. Wywołująca dreszcz grozy mnogość kości to wynik dramatycznej historii Czermnej: wojen politycznych i religijnych, stacjonowaniu wojsk, epidemii.
  • Muzeum Zabawek w Kudowie Zdroju -  Człowiek i zabawki są ze sobą związani już od zarania dziejów. Wykonywane z przeróżnych materiałów na przestrzeni wieków były i są do dnia dzisiejszego zminiaturyzowanymi przedmiotami świata dorosłych. W naszej grupie największe emocje wzbudziły zabawki wyprodukowane po 1945 roku. Wszystkie niegdyś kochane i otaczane troską, z upływem czasu zapomniane, znalazły schronienie w Kudowskim Muzeum i bawią wszystkich odwiedzających to miejsce. Dziękujemy!
  • Wjazd na Śnieżkę – symbol Karkonoszy o wysokości 1602 m , kolejką linową od strony czeskiego Pecu. Przy pięknej pogodzie wszystkie miałyśmy nadzieję na podziwianie widoków ze szczytu na każdą stronę świata, niestety...Czynny był tylko pierwszy odcinek kolejki, drugi w konserwacji. Jedynie mała grupa najwytrwalszych odważyła się pieszo zdobyć szczyt Śnieżki, reszta zadowoliła się spacerem i kawą z pysznym  ciastem jagodowym w kawiarni. Co się odwlecze to...
  • Zwiedzanie Kopalni Złota w Złotym Stoku -  składało się na nie przejście podziemną trasą turystyczną, zwiedzanie średniowiecznej osady górniczej, płukanie złota za co każdy uczestnik otrzymał certyfikat o treści „Wędrowcze, przybyłeś tu, by zobaczyć potęgę złota i ogrom wysiłku jaki był potrzebny do jego wydobycia. My, Wielki Skarbnik Złotostockiej Kopalni Złota wszem i wobec potwierdzamy, że Pani... nie mając nic do ukrycia przed Naszym Bractwem dostojnie wstępuje w szeregi Miłośników Kopalni Złota w Złotym Stoku i tym samym otrzymuje prawo do wydobycia, posiadania i noszenia wszelkich dóbr pozyskanych w Kopalni Złota”.
  • Ząbkowice Śląskie – piękne zabytkowe miasto, w którym zwiedziliśmy Laboratorium Frankensteina, weszliśmy na Krzywą Wieżę, będącą obecnie punktem widokowym oraz obeszliśmy okazałe ruiny zamku renesansowego.
  • Zamek Książ –  olśniewające dziedzictwo Hochbergów, jeden z największych zamków w Polsce.
  • Kościół Pokoju w Świdnicy – największa drewniana barokowa budowla na świecie, wzniesiony w systemie szachulcowym w 1657 r. Wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2001 r. Do wyjątkowo cennych elementów wyposażenia kościoła należą jego ołtarz i ambona. Zachowały się też zabytkowe organy z barokowym prospektem. Kościół należy do świdnickiej parafii Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w Polsce.

Jak zwykle cała nasza wyprawa była niezwykle udana dzięki Łucji, naszej nieocenionej organizatorce. Szczególne podziękowania należą się też wszystkim pracownikom kuchni ośrodka GEOVITA w Jugowicach za wspaniałe jedzenie, które w znaczący sposób umiliło nam pobyt na Dolnym Śląsku.

Amazonki z wizytą w "Mieście Zakochanych"

W piękny, słoneczny dzień 28 września 2017 r. wyruszyłyśmy z Karwin na naszą jesienną wyprawę na Kociewie i Ziemię Chełmińską. Wiele osób często tamtędy przejeżdża udając się na południe Polski i nie ma czasu na zwiedzanie. A szkoda, bo to bardzo ciekawe historycznie i turystycznie tereny. Nam jednodniowy pobyt też pozwolił tylko na dokładne zwiedzenie zamku w Gniewie i połowy miasta Chełmno.

Gniew - to miasto położone w południowej części województwa pomorskiego, w miejscu gdzie rzeka Wierzyca spotyka się z Wisłą. Pierwszy udokumentowany zapis nazwy miasta - „Gymeu” pochodzi z 1229 r., ale osadnictwo na tych ziemiach istniało już znacznie wcześniej. Rozwój miasta i wzrost jego gospodarczego znaczenia nastąpił wraz z przejęciem tych ziem przez Krzyżaków. Była to ich pierwsza posiadłość po tej stronie Wisły. Rycerze Zakonu Najświętszej Maryi Panny rozpoczęli wkrótce budowę zamku i warownej osady, której w 1297 r. nadali chełmińskie prawa miejskie. W czasach polskich (1464-1772) zamek stał się siedzibą starostów, w tym najsłynniejszego z nich Jana III Sobieskiego, który często odwiedzał Gniew i dbał o jego rozwój. W wyniku pierwszego rozbioru Polski w roku 1772, Gniew, jak i reszta Pomorza, został wcielony do Prus. Ponownie powrócił do Polski 27 stycznia 1920 r.

Obecnie krzyżacka twierdza to najbardziej atrakcyjny obiekt miasta. Dzięki prywatnym zapaleńcom i lokalnej społeczności na początku lat dziewięćdziesiątych przystąpiono do jej odbudowy. Oprowadzała nas po zamku Pani Maria - przewodniczka, opowiadając ciekawe historie o jego mieszkańcach: rycerzach, mnichach, hetmanach i starostach. Zwiedziłyśmy wszystkie dostępne miejsca w zamku. Najbardziej urzekły nas widoki z najwyższego piętra na okolicę i miasto. Pogoda nam sprzyjała, co widać na załączonych zdjęciach! W gościnnych murach zamkowych można obejrzeć też turnieje rycerskie, wyprawić wspaniały bankiet, urządzić konferencję, szkolenie czy atrakcyjną imprezę integracyjną, gdyż jego infrastruktura hotelowa, restauracyjna i konferencyjna jest w stanie zadowolić najbardziej wymagających klientów.

W listopadzie w Sali Kameralnej, w każdy czwartek, będą odbywały się XXX Jubileuszowe Spotkania Kameralne, a 11 listopada Gniewska Parada Niepodległości.

Pełne wrażeń i nieco zmęczone zwiedzaniem tego atrakcyjnego miejsca udałyśmy się naszym busikiem do Chełmna - Miasta Zakochanych.

Chełmno nazywane jest „Miastem Zakochanych” oraz „Miastem Miłości”, ale przede wszystkim jest miastem z bogatą historią. Odegrało ważną rolę w historii Polski i Zakonu Krzyżackiego, który planował tu stolicę swojego państwa i do końca jego istnienia było określane „miastem głównym, godniejszym od pozostałych”. To stolica historycznej ziemi chełmińskiej, wzmiankowana w dokumentach już w 1065 r., lecz jego historia sięga jeszcze czasów wcześniejszych. Przywilej lokacyjny, znany jako „Prawo Chełmińskie”, nadany Chełmnu przez Zakon Krzyżacki 28 grudnia 1233 r. stał się aż do XVIII w. wzorcem do lokowania ponad 200 polskich miast m.in.: Warszawy, Torunia, Gdańska czy Wadowic. Najważniejszymi atrakcjami Chełmna są piękne, unikatowe, średniowieczne zabytki i układ urbanistyczny, dzięki którym miasto nazywane jest „małym Krakowem” oraz „polskim Carcassonne”. Symbolem miasta jest dominująca ponad doliną Wisły przepiękna panorama miasta, którą tworzą wysoko wznoszące się wieże chełmińskich kościołów. Jest ona wyjątkowa, ponieważ można ją podziwiać, dzięki położeniu miasta na dziewięciu wzgórzach Wysoczyzny Chełmińskiej, ze wszystkich stron świata.

Zachowane do dziś zabytkowe budowle Chełmna pochodzą głównie z okresu jego świetności przypadającego na XIII i XIV wiek. Do najważniejszych należą: w pełni zachowany szachownicowy układ ulic i średniowieczne mury obronne o długości 2270 m, będące jednym z najwspanialszych przykładów architektury obronnej w Europie; gotycko-renesansowy ratusz - perła architektury renesansowej na Pomorzu - wraz ze średniowieczną miarą długości tzw. „prętem chełmińskim” liczącym 4,35 m oraz dawny żeński, cystersko-benedyktyński zespół klasztorny i sześć gotyckich kościołów. Wartość przepięknej starówki Chełmna zaakcentował jej wpis w 2005 roku na Listę Pomników Historii Prezydenta RP. W nawiązaniu do średniowiecza powstały w Chełmnie dwie atrakcje turystyczne: Park Miniaturowych Zamków Krzyżackich, gdzie można oglądać dzieła architektury obronnej pozostałej po Zakonie Krzyżackim oraz Średniowieczna Osada Rycerska przy ul. Kościelnej, na terenie której organizowane są pokazy i turnieje rycerskie. Chełmno jest też „Miastem Zakochanych” oraz „Miastem Miłości”, a to za sprawą przechowywanej od stuleci w kościele farnym pw. Wniebowzięcia NMP - relikwii św. Walentego i odnowionego po 200 latach zapomnienia, kultu św. Walentego. Od 2002 r. organizowane są tu jedyne w Polsce, tak huczne, obchody Dnia Świętego Walentego tzw. „Walentynki Chełmińskie”. Odprawiane są w tym dniu uroczyste msze święte dla wszystkich zakochanych, a także par małżeńskich obchodzących jubileusze pożycia. Nie brakuje walentynkowych zabaw, konkursów i wystaw, a cały Dzień Świętego Walentego kończy na rynku koncert zespołów muzycznych oraz laureatów Festiwalu Piosenki Miłosnej, podczas którego tradycyjnie na płycie rynku układane jest wielkie płonące serce z lampionów, które w 2003 r. wpisane zostało do „Polskiej Księgi Rekordów i Osobliwości”. Odbywający się tego dnia Jarmark św. Walentego wprowadza dodatkowo szczególną walentynkową atmosferę.

O wszystkich tych atrakcjach opowiedział nam i pokazał je (w ciągu trzech godzin zwiedzania) pan przewodnik Sławomir Grabowski. Najbardziej chyba każdemu utkwiła w pamięci obietnica pokazania nam „najpiękniejszego widoku na świecie”. Przez całą drogę wzdłuż murów miejskich pan przewodnik kilkakrotnie przypominał nam dokąd zmierzamy. I oto wreszcie jesteśmy na miejscu. Przed nami roztacza się, owszem, najpiękniejszy widok z miasta Chełmna na leżące po drugiej stronie Wisły miasto Świecie. Ów widok możecie również podziwiać na jednym ze zdjęć - zgadnijcie którym.

Jak zwykle wycieczka była bardzo udana, a to dzięki naszej nieocenionej organizatorce Mai Skolimowskiej i naprawdę wspaniałej pogodzie.